Zaloguj się
| VOD | Ogłoszenia | Pogoda | Gry | Konsole | Strona startowa | Pliki | Forum | Hosting | Programy | Hosting plików | Ipla Film |
|
2003-07-23 15:18:06,
Happy Rave Hardcore feelings.
Scena hardcore w Polsce zaczyna mieć coraz większą rzeszę sympatyków. Najepiej świadczy o tym wypowiedź redaktorki MARTEENA na temat jednej z takich imprez:
Wszystko w moim światopoglądzie muzycznym zmieniło się od chwili mojego wyjazdu z Kamykiem (18 czerwca 2003) do Częstochowy na Krucjatę organizowaną przez CJ Warlocka u niego w domu w specjalnie zaadoptowanym na te potrzeby strychu. Szczerze mówiąc, to traktowałam ten wyjazd jako przygodę w takim sensie, że poznam kogoś nowego i przede wszystkim te klimaty, o których tyle słyszałam, ale nigdy nie miałam okazji ich poczuć na żywo. Przyznam szczerze, że wcześniej techno-hardcore i rave było mi zupełnie obce. Dotychczas słuchałam muzyki pochodzącej z dyskotek i innego tego typu papki. Jednak ta jedna impreza atk bardzo mnie potrafiła zmienić. Nie przywiązywałam większej wagi do tego, co się potem stanie. Dla mnie to była na początku zwykła impreza. Ale jak zobaczyłam ile oni (Kamyk, CJ Warlock, Hassan i s-ka) w to wkładają serca, jaka energia z nich tryska podczas takiej Krucjaty (i nie tylko) pomyślałam, że to nie może być tylko taka zwykła impreza. To musi być coś więcej. Coś, z czego oni są w pełni zadowoleni i coś, co im daje nieprzeciętną radość. Widząc ich z jaką namiętnością oddali się tej pasji, myślę sobie, że to dopiero się nazywa zamiłowanie do czegoś. Skoro jest to tak istotne w ich życiu, tak ważne, musi być naprawdę przeznaczone dla ściśle wąskiego grona. Więc co ja, osoba, która w ogóle nie miała pojęcia o co w tym wszystkim chodzi (teraz jest mi to o wiele bliższe) robiła na Krucjacie? I po tym wszystkim doszłam do jednego wniosku: znalazłam się tam za sprawą człowieka, który uznał iż jestem inteligentną osóbką o nieprzeciętnej osobowości. Komentarze użytkownikówBrak komentarzy Dodaj komentarz |
Wiadomości dnia
|