| VOD | Ogłoszenia | Pogoda | Gry | Konsole | Strona startowa | Pliki | Forum | Hosting | Programy | Hosting plików | Ipla Film |
|
2009-12-21 14:07:11, Łukasz Mijała
Muariolanza
Na trzeciej płycie śląska Muariolanza zapowiada, że „wszystko będzie inaczej”. Nie posiadają recepty na lepsze jutro, ale wciąż mają wiarę, nadzieję oraz miłość. I chcą grać tak, jak jeszcze wcześniej nikt nie grał. Nawet oni.
![]() MUZYKA.GERY.PL: Jak się ma Muariolanza? Zdaje się, że macie – jak to się mówi - swoje „pięć minut”.
Marcin Babko, wokalista, generator szumów i autor tekstów grupy Muariolanza: - Muariolanza ma się bardzo dobrze. Właśnie skończyliśmy trasę koncertową, teraz odpoczywamy i powoli przygotowujemy się do nowego roku. Mamy nadzieję, że nasz czas potrwa dłużej niż „pięć minut” i że zespół będzie dalej grał, nagrywał i koncertował. Mamy realny plan, żeby nagrywać jedną płytę rocznie. Dość późno zaczęliśmy grać na poważnie (korzenie zespołu to rok 1995 i grupa Młajli – to wtedy powstały niektóre piosenki znane z płyt Muariolanzy, np. „Do Honolulu” czy „Moje bloki”) i teraz nadrabiamy ten stracony dla światowej fonografii czas.
- Jeszcze nie.
- Już tytuł zapowiada, że będzie inaczej. I faktycznie jest. Chcemy grać tak, jak jeszcze wcześniej nikt nie grał. Nawet my. Z każdej naszej kolejnej płyty jesteśmy coraz bardziej zadowoleni. Ale jeszcze nie jest to ideał. Pracujemy nad sobą.
- Jazz to nie kajdany, więc uwalniać się od niego nie musimy. Akademickie wykształcenie części naszego zespołu (Mariusz i Dominik są absolwentami Instytutu Jazzu) im samym nie przeszkadza. Nie przeszkadza więc też reszcie grupy. Muzyka jest jedna. Dużo słuchamy i dużo gramy. Nie przejmujemy się etykietami. Nasz styl jest na tyle pojemny, że zmieścimy tam wszystko.
MUZYKA.GERY.PL: Kompozycje z albumu „Po drugiej stronie Przemszy” bazowały na improwizacjach. Potem odeszliście trochę od konwencji ambient-jazzowego grania. Na „Wszystko będzie inaczej” odnajduję sporo fajnych melodii. To bardziej piosenkowa płyta. Taką miała być w zamierzeniu?
- To płyta piosenkowa z zamierzenia. Ale to wciąż jest ambient-jazz.
- Nie zamierzamy się powtarzać. Każdy nasz koncert jest inny, każda kolejna wersja piosenki różni się od poprzedniej. Np. wersje koncertowe piosenek z „Drugiej strony Przemszy” na tyle już wyewoluowały z wersji studyjnych, że myślimy o płycie live.
- Nie mamy takiej recepty. Ale mamy wiarę, nadzieję i miłość.
- Jest bardzo dobrze. Będzie jeszcze lepiej.
- Tekst jest dla mnie bardzo ważny. Piszę nie tylko piosenki. Studia były jednym z następstw mojej fascynacji słowem. Dzięki slawistyce poznałem literaturę czeską i słowacką. Przetłumaczyłem kilka książek. Teraz znów do tego wracam. W przyszłym roku chcę przełożyć ostatnią powieść Michala Hvoreckiego.
- Dziękuję tym panom za ich teksty, których fragmenty pozwoliłem sobie wpleść między moje słowa. Na to co piszę, wpływa wszystko. To co mam w sobie i co mnie otacza. Sztuka jest tu szczególnie ważna. Przede wszystkim literatura, bo słowa to dla mnie najlepszy sposób na komunikację ze światem i próby opisania go.
MUZYKA.GERY.PL: Teksty własnego autorstwa stylizujesz we wkładce albumu na poezję konkretną. Za to całym zespołem lubicie połączenia elementów poezji, z muzyką i sztuką wizualną. Zamierzacie dotrzeć do słuchaczy terapią wstrząsową? :)
- Raczej falami:) Lubimy łączyć ze sobą różne rzeczy, sfery, ludzi. Za szatę graficzną okładki ostatniej płyty odpowiada Marta Strzoda. To również ona zilustrowała moje teksty. Powstała bardzo fajna książeczka do czytania i oglądania.
- To był przypadek. Nagrałem tę wypowiedź podczas rozmowy z Larsem Ulrichem, przed ostatnim koncertem Metalliki w Chorzowie. To była spontaniczna akcja i tak naprawdę jego inicjatywa. Zainteresował się lemurem na rowerze, którego miałem na znaczku wpiętym w kurtkę. Opowiedziałem mu o zespole, spodobała mu się koncepcja i nazwa zespołu. Spróbował ją wymówić, a ja to nagrałem (kilka miesięcy wcześniej robiłem takie rzeczy w Maroku, z przypadkowymi ludźmi – ich też słychać na naszej płycie). Wiedziałem już wtedy (i powiedziałem mu o tym), że w jakiś sposób wykorzystamy to nagranie. Całości można posłuchać na jutjubie, fragmentu w naszej piosence „Falami”.
- Mamy dużo piosenek, w tym kilkanaście w pełni zaaranżowanych. Ale cały czas powstają nowe. W połowie przyszłego roku chcemy nagrać czwartą płytę. Nie wiemy jeszcze, jak się będzie nazywać – to będzie zależeć od piosenek, które na nią wejdą. Na pewno znów będzie inaczej. Gości nie przewidujemy, choć wszystko się może zdarzyć.
Komentarze użytkownikówBrak komentarzy Dodaj komentarz |
Zobacz równieżWiadomości:Wieści od Muariolanzy Muariolanza w TrójceMuariolanza w ChinachMuariolanza w trasiePosłuchaj nowego utworu MuariolanzyLars Ulrich u MuariolanzyMuariolanza w KrakowieMuariolanza z nową płytą na Off Festival 2009Muariolanza rusza w trasęPosłuchaj nowej MuariolanzyRecenzje:Muariolanza - Wszystko będzie inaczejMUARIOLANZA - Po drugiej stronie PrzemszyMuariolanza - MuariolandArtykuły:Off Festival 2009 - zapowiedźArtyści:MuariolanzaNajnowsze recenzjeWiadomości dnia |