| VOD | Pogoda | Gry | Katalog Firm | Frazpc.pl | Statystyki Stron | Forum | Hosting | Programy | Ipla Film | Pozycjonowanie |
|
2006-08-20 15:05:32, Łukasz Dubaniowski
Drugs Of Faith
Drugs Of Faith to właściwie nowa twarz na muzycznej mapie świata. Niedawno podpisali papiery z polską Self Made God Records i zadebiutowali bardzo dobrym mini-albumem. O muzyce, inspiracjach i szerokich planach zespołu opowiadał Richard - lider kapeli.
Witaj! Jak wam się wiedzie w Stanach? Czasem wpadamy w depresję, gdyż wszyscy w zespole totalnie nie zgadzają się z większością postanowień administracji Busha i Kongresu, zarówno w wymiarze krajowym, jak i międzynarodowym. Ale ciągle wolimy mieszkać tutaj, niż w innym, bardziej stłamszonym kraju świata! Wygląda na to, że jesteście ostatnio bardzo zajęci z Drugs Of Faith, prawda? Staramy się być. Robimy to, co większość zespołów, czyli rozglądamy się za koncertami i piszemy materiał na naszą następną płytę. Ciągle eksplorujemy też kierunek, w którym chcielibyśmy podążyć, co jest całkiem ekscytującym zajęciem.
To był właściwie pomysł Jeffa z City Of Caterpillar. Jammowaliśmy z perkusistą Crestfallen i napisaliśmy dwie piosenki, a potem zaprogramowałem automat perkusyjny zgodnie z beatami wypracowanymi przez Willa (wspomniany pałker - dop. D). Jako że Will szedł właśnie do college'u, a Jeff chciał skupić się na swoim zespole, musiałem jakoś uzupełnić skład i stanęło na trzyosobowej ekipie. Dlaczego wasze 2 pierwsze materiały, przeznaczone na winylowe 'siódemki' nigdy nie zostały wydane? Zespół, z którym mieliśmy dzielić split - Anodyne - rozpadł się, a potem wytwórnia, która zobowiązała się wydać drugą EP-kę nigdy nie zebrała potrzebnych na to funduszy. Wydaje mi się, że mówiąc o sobie, jako o zespole, na który wpłynęły Agoraphobic Nosebleed czy Enemy Soil jesteście nieco niesprawiedliwi. Osobiście określiłbym was jako grindującą thrash/punkową załogę. Co powiesz na taki termin? W porządku, ale w sumie nie szukamy inspiracji w scenie thrash i punk. Jest oczywistym wspominanie Enemy Soil, bo ciągle piszę dla nich riffy i tworzę aranże. Ponadto nie wydaje mi się, bym był w stanie robić takie wokale, jakie teraz mi wychodzą bez doświadczenia za mikrofonem w Agoraphobic, gdyż jest to dla mnie pole, w którym wypróbowuję różne style śpiewania. Wasz mini-album wydała polska Self Made God Records. Co sądzisz o inicjatywie Karola? Jesteście zadowoleni z układu? Tak, zdecydowanie! Self Made God wydaje dużo materiałów wysokiej jakości dla okreslonej liczby osób siedzących w podziemiu. W Stanach wszyscy o nich słyszeli. Jeśli się dobrze orientuję, to 'Drugs of Faith' zawiera utwory, które zdążyliście już zarejestrować w przeszłości. Dlaczego nie dołożyliście więcej muzyki na płytę? Szczerze mówiąc byłem bardzo zawiedziony, że wasz debiutancki mini-album jest tak krótki! Cóż, my też jesteśmy. Mieliśmy dwie nowe piosenki, które zachowaliśmy jednak na split EP-kę z Pig Destroyer, więc jasnym jest, że tam chcieliśmy umieścić nowe kawałki. Mastering debiutu wykonał Scott Hull, znany z Pig Destroyer i Visceral Sound. Czy wpłynął on w jakikolwiek sposób na ostateczny kształt materiału? Tak, wniósł to, co musiało być wniesione w procesie masteringu. Nagranie zabrzmiało bardziej przejrzyście i agresywnie po pracy, którą wykonał. Tytuły, teksty i znakomita okładka spłodzona przez Joe Silvera wydają się mieć jasny polityczny sens. Czy możemy nazwać Drugs Of Faith zespołem zaangażowanym politycznie? Nie jesteśmy zaangażowani jako zespół, gdyż nie bierzemy razem udziału w akcjach politycznych, ale część z nas w niewielkim stopniu czasem pracuje na rzecz bliskich nam ruchów politycznych. Czy krytyka z waszej strony dotyka tylko polityki i religii? To dwa najszersze tematy, które chcemy zgłębiać także w przyszłości, choć na debiucie nie mają one aż tak wyraźnej reprezentacji. Na krążku dotykamy również sfery różnego rodzaju związków osobistych.
O tak, zwłaszcza Shane i ja. Taryn (basistka - dop. D) nie lub Slayer, ale akceptuje ich. Tak właściwie, to wraz JR z Pig Destroyer i jego przyjacielem poszliśmy kilka dni temu do Tower Records, aby kupić nowy album. Dowiedzieliśmy się wtedy tylko, że premiera została przesunięta. Byliśmy bardzo rozczarowani. Drugs Of Faith nie zamierza zwolnić, prawda? Wydawcy zapowiadają splity z Pig Destroyer i Antigama, zamierzacie nagrać do tego cover Napalm Death... Troszkę się tego nazbierało. Możesz zdradzić nam szczegóły tych wydawnictw? W tym momencie pracujemy nad materiałem na split z Antigama, który wyjdzie jako 3" CD sumptem Self Made God. Split z Pig Destroyer nie pokaże się wcześniej niż w przyszłym roku, więc numery, które zachowaliśmy na ta okazję trafią na krążek dzielony z Antigama. Album z coverami Napalm Death jest póki co zawieszony, więc czekamy, aż gość z Death Agony And Screams powie nam czy płyta się ukaże, czy nie. Gracie sporo koncertów w Stanach. Myślisz, że pojawi się możliwość zorganizowania trasy po Europie? Fajnie byłoby zobaczyć was w okolicy! Także myślimy, że to byłoby dobre! Mamy nadzieję zagrać w Polsce i Niemczech, łącząc to wydarzenie z wydaniem splitu z Antigama. Self Made God już zasygnalizowało taką możliwość. Nie gramy w Stanach na żywo tak często, jak byśmy tego chcieli, ale ciągle nad tym pracujemy. Właśnie organizujemy pojedyncze koncerty i weekendowe wypady. Dziękuję za twój czas. Czego powinniśmy życzyć Drugs Of Faith? Dzięki za zainteresowanie. Pozdrawiamy wszystkich w Polsce, którzy wysłuchali naszej płyty. Mam nadzieję, że zagramy u was w 2007 roku! Komentarze użytkownikówBrak komentarzy Dodaj komentarz |
Zobacz równieżWiadomości:No Speed Limit TourTrzycalowy split CD Antigamy i Drugs Of FaithDrugs Of Faith w SelfMadeGod Records!Recenzje:Drugs Of Faith - Drugs of FaithNajnowsze recenzjeWiadomości dnia |