VOD Pogoda Gry Katalog Firm Frazpc.pl Statystyki Stron Forum Hosting Programy Ipla Film Pozycjonowanie
Zaloguj się

David Gilmour - Live in Gdańsk (2cd)

Wytwórnia: EMI Music Poland [2008]
Autor:

Co napisać o zapisie z koncertu przed 50-tysięczną publicznością, w legendarnym miejscu? Że były emocje, że było pięknie? Mam ułatwione zadanie o tyle, że w 2006 roku nie było mnie w Stoczni, i dlatego daleko byłem od magii tego wydarzenia - jednak nie daleko od magii Pink Floyd'ów.

Pan Lech Wałęsa ma niezłą taktykę do promowania siebie i Solidarności wśród młodych osób. A to zorganizuje jakiś wieczorek piosenek Kaczmarskiego, a to zaprosi Jean Michelle Jarre'a. Co jak co, ale udaje mu się to znakomicie. Zresztą - bądźmy szczerzy - należy mu się. Tym razem postawił na Davida Gilmour'a. Tym, którzy nie wiedzą kim jest ta postać, podpowiedzieć może okładka na której emblemacik mówi: "The Voice and Guitar of Pink Floyd". Na tym przedstawiać tego Pana skończymy, gdyż Ci, którym kompletnie to nic nie mówi (są tacy?), będą musieli przewertować niezły rozdział w historii muzyki, na który tutaj raczej miejsca nie ma.

Z okazji 25-lecia Solidarności David przyleciał do Polski razem z 40-osobową filharmonią Bałtycką. Pierwsze to, co rzuca się w oczy to okładka - przepiękna scena i tłumy ludzi przed nią. W środku opakowania  książeczka ze zdjęciami, spisem utworów oraz składem przygotowania wydawnictwa. 2 płyty wypchane po brzegi muzyką Gilmour'a, ale też Floyd'ów jak np. "Wish you were here", które zostało bardzo ładnie wykonane. Nagłośnienie musiało być po prostu kosmiczne. Na taką uroczystość w legendarnym, symbolicznym miejscu nie zabrakło oczywiście utworu "A great day for freedom", który brzmi naprawdę historycznie. Bardzo spokojnie i nostalgicznie wykonany kawałek "The Blue" Gilmour'a, został przedstawiony razem z naszym Polskim pianistą - Leszkiem Możdżerem, a numer "Shine On You Crazy Diamond", którego intro zostało zagrane na kieliszkach z czerwonym winem, dodało jeszcze więcej smaczku temu artystycznemu wydarzeniu. Pojawił się oczywiście kawałek "High Hopes", który z 40 - osobową orkiestrą Preisnera budził niemały podziw.

Wszystko więc w tej muzyce w wersji "live" jest jak najbardziej w porządku. Ciekawe jest to, że utwory te nie tracą ducha czasu i nadal wywołują specyficzne emocje. Ciekawe jest też, że to wydawnictwo doskonale sprzedaje się za granicą. Może więc kolejne gwiazdy zechcą rejestrować u nas swoje występy?


CD1:
1. Speak To Me
2. Breathe
3. Time
4. Breathe (reprise)
5. Castellorizon
6. On An Island
7. The Blue
8. Red Sky At Night
9. This Heaven
10. Then I Close My Eyes
11. Smile
12. Take A Breath
13. A Pocketful Of Stones
14. Where We Start

CD2:
1. Shine On You Crazy Diamond
2. Astronomy Domine
3. Fat Old Sun
4. High Hopes
5. Echoes
6. Wish You Were Here
7. A Great Day For Freedom
8. Comfortably Numb

www.davidgilmour.com
www.emimusic.pl

Komentarze użytkowników

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Nick:

Przepisz kod z obrazka:

Znasz wiosenne trendy modowe? Zobacz teraz!