| VOD | Ogłoszenia | Pogoda | Gry | Konsole | Strona startowa | Pliki | Forum | Hosting | Programy | Hosting plików | Ipla Film |
Orbique - Sometimes SorrowWytwórnia: Planear Records
Autor: Marcin Kamiński
![]() Argentyński netlabel Planear Records wydał EPkę polskiego, jeszcze mało znanego artysty Orbique. Sometimes Sorrow zawiera cztery niespójne ze sobą utwory. Stylistycznie wokół IDM i ambient, jednak każdy kawałek to inna forma opowiadania. Jedna księga, cztery bajki. "I don't care" wprowadza nas w polirytmiczny taniec afrykańskich plemion XXI wieku. Zaklinanie kwaśnego deszczu przez zmutowane plemiona z chipem w głowie. Drugi tytuł "21:37" okazuje się mylący, gdyż nie ma nic wspólnego z tą pamiętną godziną (no chyba że artysta pisał ten kawałek akurat w godzinach śmierci JP2). 21:37 moim zdaniem jest najgorszym utwórem w zestawieniu ze względu na drażniącą linię melodyczną. Ostatni numer - Indubskit - jest zdecydowanie za krótki, aby móc wczuć się w jego klimat. Za to artysta rekompensuje nam udanym trackiem "Minus 27". W tle pojawiające się krzyki kobiety i ten powolny, acz ciężki bit. Mnie osobiście kojarzył się on z Future Sound Of London - pozytywnie! Choć "Minus 27" miałem okazję słuchać dużo wcześniej przed wydaniem EPki, w ucho wpada nadal tak samo przyjemnie jak na początku. Podsumowując: w moim mp3 playerze na stałe zagościł "Minus 27". Pozostałe niestety nie przypadły mi do gustu. Do pobrania: 1. I dont care [2m.46s] 2. 21:37 [2m.58s] 3. Minus 27 [8m.24s] 4. Indubskit [1m.15s] Komentarze użytkownikówBrak komentarzy Dodaj komentarz |
Ocena recenzentaNajnowsze recenzje |